Kategorie blog
Archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31
Kontakt
Wybierz dogodną dla Ciebie metodę kontaktu.
   
Skorzystaj z: formularza kontaktowego
Wyślij email:       sklep@pmbike.pl
Zadzwoń: (+48) 789 300 042
 
Godziny pracy:
Poniedziałek - Piątek: 10:00 - 18:00
Sobota: 10:00 - 14:00

 

Trasy Rowerowe na Śląsku 0
Trasy Rowerowe na Śląsku

Zwiedzanie Śląska na rowerze to dobry pomysł, by poznać lokalne atrakcje i zabytki, a przy okazji pobiwakować, sprawdzić się na długiej trasie i wypocząć aktywnie na łonie natury. Choć Śląsk może kojarzyć się wyłącznie z kopalniami i ciężkim przemysłem, naprawdę dużo tu pięknych obszarów wartych zwiedzania na rowerze. Jakie trasy wybrać i na co się przygotować?

Najważniejsze trasy rowerowe na Śląsku

Za jedną z krótszych, ale i najbardziej malowniczych tras długodystansowych na Śląsku uważa się Wiślaną Trasę Rowerową, która na terenie województwa śląskiego rozciąga się przez 80 km od dworca PKP Wisła Uzdrowisko aż do granicy z województwem małopolskim, gdzie jest kontynuowana. Cała trasa jest oznakowana, co zdecydowanie ułatwia poruszanie się oficjalnym szlakiem i drogami przygotowanymi na przyjęcie kolarzy. Trzeba się tu liczyć ze zmiennym terenem, w tym drogami asfaltowymi w ruchu ulicznym, ścieżkami rowerowymi i drogami szutrowymi.

Źródło: slaskie.travel

Wiślańska Trasa Rowerowa nie jest wyjątkowo wymagająca i trudna – jeśli chcesz przetestować się na dłuższej trasie, zdecydowanie sprawdzi się jako punkt startowy. Ze względu na poprowadzenie trasy przez wiele dróg z zakazem ruchu samochodowego, Wiślańska Trasa Rowerowa jest stosunkowo bezpieczna i przystosowana do potrzeb tych, którzy nie lubią poruszać się ruchliwymi trasami. Na niektórych odcinkach z powodzeniem odnajdą się nawet dzieci.

Czy Wiślańska Trasa Rowerowa jest atrakcyjna? Wiele zależy od tego, czego od niej oczekujesz. Aby zobaczyć ciekawsze atrakcje w okolicy trzeba będzie nieco z trasy zboczyć. Dla samej jazdy rowerem warto ją jednak wybrać – jest łatwa, co może okazać się szczególnie przydatne na początku sezonu, i dość malownicza – przy dobrej pogodzie na pewno nie zabraknie tu ciekawych widoków.

Szlak Orlich Gniazd

Szlak jest trasą wyjątkową pod wieloma względami – łączy Kraków z Częstochową i województwo śląskie z małopolskim. Na trasie nie brak pięknych widoków na wapienne wzgórza, średniowiecznych zamków i ciekawych zabytków. Sama droga, którą przyjdzie przejechać tu kolarzom również zachwyca - Szlak Orlich Gniazd jest w całości oznaczony znakami R1 (rower na białym tle z paskiem koloru czerwonego) i oferuje spore zróżnicowanie terenów.

Szlak Orlich Gniazd jest długi, często przecina drogi piaszczyste i kamieniste, trasy polne i leśne i choć prowadzi głównie drogami asfaltowymi, te trudniejsze odcinki spodobają się fanom nieco trudniejszej jazdy. Na trasie trzeba liczyć się z wieloma podjazdami i zjazdami po nierównościach. Długa trasa w sam raz na szczyt sezonu? Szlak Orlich Gniazd będzie dobrym pomysłem.

Leśno Rajza

Jej nazwa wskazuje bezpośrednio na długą przejażdżkę po lesie i właśnie na taki wariant trasy trzeba szykować się, wybierając rowerową podróż po powiatach tarnogórskim i lublinieckim. Leśno Rajza składa się z 90 km trasy głównej oraz dodatkowych tras dojazdowych i tras rowerowych wokół Miasteczka Śląskiego, z których w sumie można zlepić naprawdę długą, kilkudniową przejażdżkę po okolicy.

Pętla główna Leśnej Rajzy to 90 km szlaku rowerowego prowadzonego przez tereny leśne, szutrowe i gruntowe. Ze względu na sporo tras dojazdowych (m.in. przy parku i Jeziorze Świerklaniec, Woźnikach Psarach i wokół Miasteczka Śląskiego, na pętlę można wjechać właściwie wszędzie wzdłuż trasy i dobrać jej długość do swoich możliwości oraz humoru danego dnia – na trasie spotkasz bardziej ruchliwe trasy, ale i dużo miejsc do wypoczynku (choćby nad jeziorem Chechło-Nakło).

Jaki rower? Leśno Rajza biegnie drogami leśnymi i szutrowymi, więc najlepiej sprawdzi się dobrze wyposażony rower MTB lub crossowy. Niektórzy rowerzyści narzekają tu na zamieszanie w oznaczeniach szlaku, więc warto mieć pod ręką GPS.

Żelazny Szlak Rowerowy 

Łącząca województwo śląskie z Czechami trasa liczy 43 km i prowadzi przez teren pięciu gmin – Godowa, Jastrzębia-Zdrój, Zebrzydowic, oraz czeskich Karviny i Petrovic u Karviny. Nazwa szlaku jest związana z jego tematyką – motywem przewodnim jest kolej, która wywarła duży wpływ na lokalne życie. Stare i nieużywane linie kolejowe zostały zagospodarowane na dobrej jakości odcinki rowerowe i choć sam Żelazny Szlak Rowerowy prowadzi także poza starymi szlakami kolejowymi, zdecydowanie należy tu liczyć na ciekawe widoki i wygodny przebieg trasy.

Na wyprawę Żelaznym Szlakiem Kolejowym polecamy zabrać nawigację – ze względu na podział na stronę polską i czeską. Na szlaku pojawiają się dwa rodzaje oznaczeń i łatwo z niego zboczyć. Dopasowanie roweru do trasy będzie tu proste. Ubite ścieżki na starych liniach kolejowych, łączące ich drogi polne i asfaltowe oraz ścieżki i alejki parkowe po stronie czeskiej sprawiają, że nie ma tu przeszkód, by wybrać się na przejażdżkę rowerem szosowym. Z naszej strony proponujemy jednak gravel – będzie wygodniejszy nawet w dni, kiedy pogoda nie dopisze i trasa nie będzie tak gładka.

Liswarciański Szlak Rowerowy 

Liswarciański Szlak Rowerowy to propozycja dla tych, którzy preferują dłuższe dystanse. 108 km trasy poprowadzonej przez północno-zachodnią część województwa śląskiego rozpoczyna się w Woźnikach i prowadzi wzdłuż rzeki Liswarty aż do Wąsosza Górnego. Cały szlak oznakowany jest kolorem niebieskim i pozwala podziwiać piękne, nadbrzeżne widoki – cała droga prowadzi zgodnie z przebiegiem rzeki Liswarty, więc zdecydowanie znajdzie się tu sporo miejsc na wypoczynek po kolejnym odcinku jazdy.

Źródło: https://www.facebook.com/pg/LiswarcianskiSzlakRowerowy/

Liswarciański Szlak Rowerowy jest oznaczony znakami typu R1, z rowerem na białym tle i paskiem koloru niebieskiego. Dla lepszego oznaczenia całej trasy symbole zostały wymalowane tu nie tylko przy rozjazdach dróg, ale także na drzewach i ogrodzeniach. Na Liswarcińskim Szlaku Rowerowym trudno się zgubić, choć oczywiście polecamy zabrać ze sobą nawigację rowerową. Jako że trasa została poprowadzona głównie asfaltowymi drogami lokalnymi bez nadmiernego ruchu samochodowego oraz drogami polnymi i leśnymi, zdecydowanie najlepiej sprawdzi się na trasie rower trekkingowy lub górski. Tylko jeden odcinek wymaga przejazdu przez piach, pozostałe ścieżki są dość solidnie utwardzone i nawet przy gorszej pogodzie zachowują się całkiem przyzwoicie.

Czerwony szlak rowerowy nr 1 

Zdecydowanie jeden z najpopularniejszych szlaków rowerowych w województwie śląskim, rozpoczynający swoją trasę w Katowicach i prowadzący przez Las Murckowski, Tychy i Lasy Kobiórskie aż do Pszczyny. Odległość to 52 kilometry – wystarczająco, aby się zmęczyć, ale i nie na tyle długo, by nie poradzili tu sobie rowerzyści początkujący, czy ci dopiero wracający do długodystansowej formy. Jeśli chcesz wydłużyć jazdę szlakiem czerwonym, oznaczonym nr 1 dojedziesz aż do Bielska-Białej.

Spotykane na szlaku drogi to przede wszystkim mało ruchliwe drogi asfaltowe, ścieżki polne i drogi leśne. Są utwardzone, więc nie powinny sprawiać problemu nawet po deszczowym dniu, ale nie będą najlepsze na rower szosowy. Znacznie lepiej sprawdzi się tu gravel, rower trekkingowy czy lekki rower górski. Na krótszej wersji szlaku, ze względu na mały ruch samochodowy, dość często spotyka się wycieczki rodzinne, także z dziećmi. Uwaga – w szczycie sezonu potrafi być tu tłoczno.

Pętla Katowice - Jaworzno

Od długich, prostych szlaków rowerowych przechodzimy do nieco bardziej lokalnych, ale w dalszym ciągu dających dobre wyzwanie dla kondycji pętli rowerowych. Na pierwszy ogień bierzemy pętlę Katowice-Jaworzno gwarantującą 76 km doskonałej jazdy po okolicy. Trasa rozpoczyna się w Katowicach, odbija na wschód w stronę Mysłowic i Jaworzna, a dalej wraca do Katowic przez Sosnowiec. W mieście startujemy z Doliny Trzech Stawów – malowniczego punktu Katowic, przez który przebiega także wspomniany wcześniej Czerwony Szlak Rowerowy nr 1.

Pętlę warto przejechać rowerem na nieco szerszych oponach – gravel, trekking lub rower górski sprawdzą się najlepiej. Na trasie spotkamy zarówno utwardzone ścieżki i drogi asfaltowe, jak i drogi leśne, polne czy wąskie ścieżki nieprzejezdne dla cienkich opon roweru szosowego. Na trasę warto wziąć nawigację i wbić w nią kolejne punkty kontrolne, do których chcemy dojechać. Pętla nie jest oficjalnym szlakiem, a połączeniem kilkunastu lokalnych odcinków dróg idealnych na przejażdżki rowerowe, stąd oznaczenie na trasie nie będzie najlepsze. Startując w Dolinie Trzech Stawów kieruj się na Lasy Murckowskie, dalej na Giszowiec, Mysłowice, Velostradę, Park Gródek, GEOsferę, Leśne stawy, Szopienice i Nikiszowiec. Stamtąd powrót do Katowic będzie już naprawdę niedaleko. Zaleta pętli? Nie dojeżdżasz do punktu końcowego, z którego wracasz tą samą trasą – na każdym kilometrze możesz odkryć coś nowego.

Pętla wokół Ziemi Raciborskiej

Ziemia raciborska jest jednym z najstarszych obszarów Górnego Śląska i może pochwalić się naprawdę wieloma zamkami i pałacykami wartymi odwiedzenia podczas wycieczki rowerowej. Startując i kończąc swoją trasę w Raciborzu, możesz przejechać zależnie od wybranej pętli 54 lub 75 kilometrów, podążając za kolejnymi zabytkowymi zamkami i ich ruinami.

Źródło: Wikimedia Commons

Tzw. pętla północna prowadząca przez pałace w Rudniku, Strzybniku, Krowiarkach, Jastrzębiu, Modzurowie, Szonowicach, Czerwięcicach, Sławikowie i Łubowicach oraz Młyn w Brzeźnicy przebiega głównie przez tereny pagórkowate i rolne. Podjazdy nie są tu trudne, ale zdecydowanie warto zabrać w trasę nieco solidniejszy rower trekkingowy lub górski. Asfalt zdarzy się co prawda na kilku odcinkach trasy, ale nie nada się do jazdy szosowej. Pętla południowa, nieco bardziej malownicza i zróżnicowana biegnie od Raciborza do Arboretum Bramy Morawskiej, a stamtąd przez pałac w Pogrzebieniu, Wielikąt, Meandry Odry, Pałac w Chłupkach, Pałac w Krzyżanowicach, Zamek w Tworkowie i Pałac w Wojanowicach, by zakończyć ponownie w Raciborzu. Ponownie warto rozważyć tu rower górski lub trekkingowy – szersze opony poradzą sobie z każdym rodzajem podłoża, a sama pętla południowa jest na tyle piękna, że warto odwiedzić ją i latem i jesienią. 

Jak przygotować się na długie wycieczki rowerowe?

Jeśli planujesz zwiedzać śląskie trasy rowerowe na długich dystansach, solidny rower górski, crossowy bądź trekkingowy. Poza ubitymi trasami spotkasz tu trochę przeszkód, na których szosówka może mieć pewne problemy. Zawsze pamiętaj o tym, by zabrać ze sobą podstawowy sprzęt naprawczy, pompkę, zapasową dętkę lub łatki, a także nawigację rowerową i zaopatrzenie niezbędne na 50, 100 czy 150 kilometrowych trasach. Trasy śląskie to wyzwanie, ale jeśli lubisz długie rowerowe podróże, okazji do ciekawych wycieczek z pewnością tu nie zabraknie.


 

Przeczytaj również: Single tracki w Polsce - który z nich wybrać?

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy od home.pl